Lechia Gdańsk ogłosiła kolejny transfer po sezonie, w którym spadła z PKO BP Ekstraklasy – podpisała młodego pomocnika Jakuba Adkonisa, byłego zawodnika Legii Warszawa. Klub liczy na to wzmocnienie, by odwrócić fatalny bilans 0W‑0D‑5L w ostatnich pięciu meczach, w tym porażkę 3‑2 z Niecieczą (2026‑05‑23).
Kto przychodzi do Lechii?
Jakub Adkonis, 19‑letni pomocnik, stał się wolnym agentem po zakończeniu kontraktu z Legią Warszawa. W minionym sezonie występował w Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie zaliczył 31 spotkań, dwa gole i dwie asysty. Jego krótka przygoda z Legią obejmowała jedynie dwa oficjalne mecze. Teraz ma szansę zadebiutować w pierwszej lidze, choć Lechia walczy o utrzymanie w tabeli – aktualnie zajmuje 16. miejsce z 38 punktami po 34 meczach (12 zwycięstw, 7 remisów, 15 porażek).
Dlaczego transfer jest ważny?
Po spadku zniknęło kilku kluczowych graczy: Matej Rodin, Matus Vojtko, Bartłomiej Kłudka i Dawid Kurminowski. Dodatkowo niepewni są losy czterech liderów – Rifet Kapić, Camilo Mena, Tomas Bobcek i Ivan Żelizko – których odejścia wydają się prawdopodobne. W takiej sytuacji każdy nowy zawodnik ma szansę wpłynąć na losy zespołu. Adkonis wniesie świeżość i doświadczenie z niższych lig, co może pomóc w walce o punkty, zwłaszcza że Lechia jest 22 punkty za liderem Lech Poznań.
Co dalej z kadrą Lechii?
Trener i sztab szkoleniowy intensyfikują poszukiwania kolejnych wzmocnień. Media podkreślają, że klub nie zamierza czekać na wolny rynek – chce działać już przed rozpoczęciem nowego sezonu. Jeśli Adkonis szybko zaadaptuje się do wymagań Ekstraklasy, może stać się jedną z kluczowych postaci w środku pola, pomagając w organizacji gry i tworzeniu sytuacji bramkowych. Jednocześnie presja rośnie, bo Lechia musi odwrócić negatywną serię i poprawić bilans bramek – do tej pory straciła 65, a zdobyła 62.
Jakie są perspektywy na koniec sezonu?
Zespół walczy o utrzymanie, a każdy punkt ma znaczenie. Aktualny wynik 38 punktów i pozycja 16. miejsce oznaczają, że walka o przetrwanie w lidze będzie dramatyczna. Jeśli nowi zawodnicy, w tym Adkonis, wniosą energię i pomogą w zmianie taktyki, Lechia może zyskać potrzebny impet. Na razie najważniejsze jest zakończenie serii pięciu kolejnych porażek i przynajmniej uzyskanie jednego remisu w najbliższych spotkaniach.
Lechia Gdansk Hub