Lechia Gdańsk kontynuuje zwycięską passę, pokonując Stal Rzeszów 2:1 w wyjazdowym meczu 12. kolejki I ligi. Dwa gole przed przerwą zapewniły Lechii komplet punktów, choć nerwowa końcówka i nieskuteczność gospodarzy z rzutów karnych o mało nie zmarnowały komfortowej przewagi.

Wygrana w Rzeszowie to czwarty triumf Lechii z rzędu, co pozwala zespołowi utrzymać się na 4. pozycji w tabeli z 16 punktami na koncie po 10 rozegranych spotkaniach. To także piąta wygrana w ostatnich pięciu meczach ligowych, a szczegółowy plan kolejnych starć można sprawdzić w naszym terminarzu.

Szybki start Lechii

Mecz w stolicy Podkarpacia rozstrzygnął się już w pierwszej połowie. W 36. minucie po podaniu Artema Shakha trafił Vahan Blanuta, otwierając wynik dla gości. Zaledwie cztery minuty później, w 40. minucie, po akcji zainicjowanej przez Denysa Malova, do siatki trafił Danylo Beskorovaynyi, podwajając przewagę Lechii. Ten szybki dublet dał zespołowi z Gdańska komfortową pozycję do przerwy.

Po zmianie stron gra się jednak odwróciła. Stal Rzeszów zwiększyła presję, a w 77. minucie Artur Buksa zmniejszył stratę do jednego gola po asyście Sebastiana Gossa. Gol ten ożywił gospodarzy i zapoczątkował nerwową końcówkę spotkania.

Festiwal zmarnowanych karnych

Kluczowym rozdziałem meczu stała się nieskuteczność Stali z rzutów karnych. Gospodarze mieli szansę na wyrównanie, ale nie wykorzystali dwóch jedenastek. Bramkarz Lechii, Mateusz Abramowicz, obronił pierwszego karnego, a drugi został oddany niecelnie ponad poprzeczką. Te zmarnowane okazje pozwoliły Lechii utrzymać prowadzenie do końca spotkania.

Trener Lechii, po meczu, przyznał, że jego zespół musiał wykazać się charakterem. „Zrobiliśmy dobrą robotę w pierwszej połowie, zdobywając dwie bramki i kontrolując grę”, powiedział. „Po przerwie było trudniej, presja rosła, ale obroniliśmy wynik. To ważne zwycięstwo w kontekście całej rundy”.

Zwycięstwo w Rzeszowie jest kolejnym dowodem na dobre momenty formy Lechii, która w ostatnich tygodniach pokonała także Ruch Chorzów 3:1, Stal Mielec 7:1 i Miedź Legnicę 2:1. Dzięki temu zespołowi udało się odrobić straty po porażce z Niecieczą na początku września. Aktualny skład kadry i statystyki poszczególnych zawodników są dostępne w sekcji kadra i statystyki.

Kolejnym sprawdzianem dla Lechii będzie niedzielne derbowe starcie z Arką Gdynia na własnym stadionie, zaplanowane na 18 października. Rywal zajmuje obecnie 16. miejsce w tabeli, co teoretycznie daje Lechii pozycję faworyta, jednak derby zawsze rządzą się swoimi prawami. Po tym meczu Lechia ma szansę jeszcze bardziej umocnić się w czołówce ligowej tabeli, którą można śledzić na bieżąco w naszym rankingu.

This story first appeared at dziennikbaltycki.pl

R2-2P0-1Z1-0Z4-2P1-2Z2-1Z7-1Z2-1
Lechia Gdansk: ostatnie 8 wyniki ligowe, od najstarszych (5 zwycięstw, 1 remisów, 2 porażek)
015301234567891016
Tylko Lechia Gdansk: suma punktów po każdym z 10 rozegranych meczów ligowych w tym sezonie (16 punktów). Linia przerywana: maksymalny możliwy wynik.
Pogoń Grod21Lechia Gdansk19Podbeskidzie11
Różnica punktów: Lechia Gdansk 19, lider Pogoń Grod. Mazowiecki 21, pierwsze miejsce spadkowe Podbeskidzie 11