W historii Lechii Gdańsk znajduje się wiele niezapomnianych momentów, ale mecz z Arką Gdynia, który odbył się 23 września 1990 roku, z pewnością zasługuje na szczególne miejsce. Spotkanie to było częścią ówczesnej drugiej ligi, a rywalizacja z Arką, znaną jako lokalny rywal, zawsze wywoływała ogromne emocje. W Gdańsku, na stadionie przy ul. Traugutta, atmosfera była napięta, a kibice obu drużyn nie szczędzili gardeł, wspierając swoich ulubieńców.

Mecz rozpoczął się od intensywnego ataku Lechii, która szybko zdominowała boisko. W pierwszej połowie zespół Białej-Zielonej stworzył kilka klarownych sytuacji, ale Arka, z determinacją broniąc się, zdołała utrzymać wynik bezbramkowy. Jednak to, co wydarzyło się w drugiej części spotkania, przeszło do historii. Po przerwie Lechia z impetem zaatakowała, a w 60. minucie padł pierwszy gol, który zdawał się rozgrzewać stadion do czerwoności. Wspaniałe podanie z głębi pola zakończyło się idealnym strzałem napastnika, który nie dał szans bramkarzowi Arki.

W odpowiedzi na straconą bramkę Arka próbowała z całych sił wyrównać, ale Lechia, prowadząc grę w swoim stylu, skutecznie neutralizowała ataki rywala. W końcówce meczu, przy wyniku 1:0, Lechia zadała decydujący cios, zdobywając drugiego gola, co wywołało istną eksplozję radości wśród kibiców. Zwycięstwo 2:0 nad Arką nie tylko umocniło pozycję Lechii w lidze, ale także stało się symbolem lokalnego rywalizowania, które trwa do dziś.

To starcie z Arka Gdynia w 1990 roku ma swoje miejsce w sercach wielu kibiców, którzy pamiętają emocje towarzyszące temu spotkaniu. Nie tylko wynik był ważny, ale sposób, w jaki drużyna walczyła, zjednoczyła fanów i utwierdziła ich w przekonaniu, że Lechia Gdańsk jest nie tylko drużyną, ale i symbolem Gdańska. Dziś, patrząc wstecz, mecz ten przypomina nam o potędze lokalnej rywalizacji i o tym, jak wielką rolę odgrywa piłka nożna w życiu społeczności.

Mecz z 1990 roku pozostaje w pamięci jako przykład nie tylko umiejętności piłkarskich, ale także pasji i oddania, które towarzyszyły każdemu kibicowi Lechii. Takie momenty budują historię klubu i sprawiają, że każdy kolejny mecz z Arką Gdynia staje się wydarzeniem, które wszyscy z niecierpliwością oczekują.