Axel Holewiński tłumaczy, dlaczego jego zachowanie na boisku różni się od codziennego spokoju. Obrońca Lechii Gdańsk przyznał, że podczas gry włącza się w nim stanowczość, która jest kluczowa dla jego roli w drużynie.
"Na co dzień jestem spokojny, ale na meczach włącza się stanowczość", powiedział Holewiński. Piłkarz podkreślił, że ta zmiana nastawienia jest konieczna, by skutecznie pełnić funkcję w defensywie i komunikować się z partnerami z linii.
Kontekst dobrej passy
Wypowiedź pada w momencie, gdy Lechia odnotowuje udane wyniki. Zespół z Gdańska wygrał cztery z ostatnich pięciu spotkań, a w sobotę pokonał u siebie Miedź Legnicę 2:1. Dzięki temu Lechia ma 10 punktów po ośmiu kolejkach i zajmuje 11. Miejsce w tabeli I ligi. Szczegóły kolejnych starć można sprawdzić w terminarzu.
Ostatnie zwycięstwo było efektem dobrej gry ofensywnej, ale także solidności defensywy, w której Holewiński jest stałym elementem. W meczu z Miedzią bramki dla Lechii zdobyli Tomasz Neugebauer z karnego i Kristijan Dodaj po asyście Alana Shakha. Teraz drużyna szykuje się do wyjazdowego spotkania z Puszczą Niepołomice, która plasuje się na 18. Pozycji. Aktualny skład i statystyki zawodników są dostępne na stronie kadry.
Holewiński zaznaczył, że pewność siebie na murawie buduje się poprzez codzienną pracę na treningach i wzajemne zrozumienie w zespole. Jego rola wykracza poza czyste odbiory, musi także organizować grę od tyłu i dawać sygnały kolegom. Ta odpowiedzialność wymaga właśnie owej stanowczości, o której mówi.
Lechia ma przed sobą szansę na przedłużenie dobrej serii. Kolejny mecz, zaplanowany na 24 października, to okazja do zdobycia kolejnych punktów i poprawy pozycji w tabeli, którą można śledzić na ligowej stronie.
This story first appeared at TVP Sport
