Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 1:0. Gol w 97. minucie i ostatnie miejsce w tabeli

Lechia Gdańsk

Lechia Gdańsk przegrała na wyjeździe z Ruchem Chorzów 0:1 (0:0) i po 4. kolejce Betclic 1. Ligi będzie zamykała tabelę. Bohaterem meczu mógł być Szymon Weirauch, który popisiwał się doskonałymi interwencjami, ale w 7. minucie doliczonego czasu gry skapitulował po uderzeniu głową rezerwowego Maksa Pawłowskiego. Sztab biało-zielonych miał pretensje do sędziego Mariusza Myszki, że aż tak długo pozwolił grać. Jednak mogą narzekać również Jakub Adkonis, który strzelił w poprzeczkę, oraz debiutujący Artur Szach, gdyż nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem.

14 Wójcik 28 Leśniak-Paduch 17 Lukić 3 Del Moral 5 Rosół 18 Nagamatsu 20 Szymański 27 Laskowski 95 Szczepan 21 Szwedzik Rezerwowi: 82 Bielecki, 2 Wachowiak, 7 Kristan, 9 Pawłowski, 11 Cieślak, 13 Sonko, 15 Szach, 17 Pawłowski, 20 Rosół, 21 Szwedzik, 22 Bielecki, 23 Wachowiak, 24 Szczepan, 25 Laskowski, 26 Lukić, 27 Szymański, 28 Nagamatsu

Mecz

Ruch pod bramką był konkretniejszy. Oddał 11 strzałów, zdobył 6 rzutów rożnych.

Weirauch musiał błysnąć formą trzykrotnie, a raz pomógł mu słupek, gdy główkował. Szymański po faulu na Menie w dobrej sytuacji uderzył nad poprzeczkę. Nagamatsu w jego miejsce wchodził Cieślak.

Neugebauer z rzutu wolnego uderzył nad murem, ale też i nad bramką. Szach wpadł w pole karne, ale do jego dogrania w pole bramkowe nie doszedł Głogowski.

Lukicia z narożnika boiska do Meny zdobył kolejny rzut rożny. Weirauch wybił piłkę po strzale Laskowskiego, który skorzystał ze zbyt krótkiego wybicia piłki przez Wójtowicza. Lukić strzelił nad bramką.